niedziela, 12 sierpnia 2012

Na łonie natury

Przychodzę skruszona po wielu, wielu wieeelu dniach nieobecności. Różne koleje losu sprawiły, że pisanie bloga poszło w odstawkę. Mam nadzieję, że teraz będzie z tym stopniowo coraz lepiej  ;). Żeby jakoś się zrehabilitować, wstawiam garść zdjęć przeróżnych lakierów wykonanych w ogrodzie, na łące, przy doniczkach itp itp itp. Miłego oglądania!


Virtual Miss Coquett


Akwarelkowe zdobienie



Color Club Ruby Slippers


Eveline Parfume Nail 701


Flormar Supershine Miracle Colors U18


Catrice Hey, Dirty Lilah + MIYO flejksy



Essence Circus Circus Applause Applause


Czy taka rekompensata za długą nieobecność ujdzie choć troszkę?

2 komentarze: